Pieluchowanie wielorazowe – nasze wrażenia po dwóch miesiącach

Zacznijmy od tego, że nie jestem żadnym ekspertem w temacie pieluchowania wielorazowego. Robię to od dwóch miesięcy metodą prób i błędów i chcę się z Wami podzielić naszymi doświadczeniami. Jeśli nie wiecie o co w tym chodzi, jak prać, co kupić, od czego zacząć wpiszcie w google ,,pieluchy wielorazowe” + to czego szukacie i znajdziecie mnóstwo stron z wyczerpującymi informacjami na ten temat. Tu dam Wam link, do przykładowego artykułu, który w miarę jasno przedstawia podstawy.

Ok, jak najważniejsze jest wyjaśnione możemy przejść do sedna.

 

Zdecydowaliśmy się na pieluchy wielorazowe z powodów ekologiczno – ekonomicznych. W sumie to ja się zainteresowałam tym tematem, a mąż się zgodził. Cała logistyka i decyzyjność odnośnie tego czego i jak używamy jest po mojej stronie, w końcu to ja miałam kilka miesięcy zwolnienia przed porodem i miałam czas żeby zgłębić ten temat. A jest co zgłębiać!

Kiedyś była tylko jedna opcja – tetra i to wygotowywana! Obecnie mamy dostępne przeróżne systemy wielopieluchowania. Jako, że jednym z powodów, który nas popchną w tą stronę była chęć zaoszczędzenia pieniędzy na pampersach, zdecydowaliśmy się na najtańszą opcję, a więc tetra + otulacze. Ale nie gotujemy pieluch, żeby nie było! Wystarczy pranie w 60 stopniach.

Wyprawkę pieluchową dla noworodka zrobiłam w ciąży. Kupiłam najtańszą możliwą tetrę, która nadaje się do pieluchowania i kilka otulaczy PUL różnych firm, chciałam zobaczyć co nam się sprawdzi. Wydałam kilka stów, bo nie są to tanie rzeczy, ale oczywiście można wydać jednorazowo kilka tysięcy jak zdecydujecie się na najdroższe opcje (np. AIO czyli pieluchy, które się zakłada jak pampersy, tyle, że trzeba wyprać). Jak czasami wejdę na grupę wielopieluchowania na facebooku, to oczom nie wierzę jakie ludzie mają stosy za miliony monet.

W jednym rozmiarze mamy po 20 pieluch tetrowych i nam to wystarcza, żeby robić pranie raz na 2, a nawet 3 dni. Noworodka przewija się częściej i na początku praliśmy co 1,5-2 dni, bo na dłużej nie starczało pieluch.

Zaczęliśmy używać pieluch wielorazowych od 5 dnia życia Zuzi i używamy ich nieprzerwanie do teraz.

Pranie

Nie mamy z tym żadnego problemu. Pierzemy pieluchy w 60 stopniach, w Loveli do białego i wszystko ładnie schodzi. Nie mogę pominąć faktu, że posiadamy suszarkę bębenową. Nie muszę rozwieszać ani pieluch, ani tych słodkich, malutkich ciuszków, wszystko jest suche i miękkie, gotowe do użycia tego samego dnia. Gdyby nie suszarka nie wiem czy by mi się chciało, choć oczywiście są osoby, które bez takich udogodnień z powodzeniem pieluchują wielorazowo wszystkie swoje dzieci.

Przechowywanie brudnych pieluch

Do czasu prania pieluchy przechowujemy zamkniętym w koszu z Ikei, który stoi koło przewijaka. Kosz jest o tyle fajny, że ma wyjmowany środek, więc jak idę robić pranie biorę tylko tę część, która w dodatku idealnie się mieści w drzwiczkach naszej pralki, więc pieluch nawet nie dotykam. Narazie nic nie śmierdzi, kosz jest dosyć szczelny. Być może z czasem jak kupy będą bardziej zapaszyste trzeba będzie pomyśleć o innym rozwiązaniu, narazie jest ok.

Przewijanie

Zakładanie tetry i otulacza trwa odrobinę dłużej niż zakładanie pampersa, ale jak się już nabierze wprawy to idzie naprawdę sprawnie. Nie wiem co będzie jak dziecko zacznie schodzić z przewijaka, ale narazie jest dobrze.

Stosując pieluchy wielorazowe trzeba niestety przewijać częściej (przynajmniej stosując tetrę, nie wiem jak jest w innych systemach). Początkowo kupiłam tetrę o gramaturze 140g/m2 i to było za mało, tetra robiła się calutka mokra w godzinę (fakt, że noworodki też dużo sikają). Teraz zainwestowałam w porządną tetrę 180g/m2 i zazwyczaj wystarcza na 2-3 godziny bez przecieku.

Przecieki

Przez przecieki (moczu) prawie rzuciłam całe to wielopieluchowanie. Były dni, że przy każdej zmianie pieluchy trzeba było zmieniać ubranie. Zanim doszłam do przyczyny bardzo mnie to wkurzało. Jednak jedną z moich mocnych stron jest konsekwencja w działaniu, więc nie poddałam się tak łatwo. Zasięgnęłam porady na grupie facebookowej i doszłam do tego, że właśnie tetra jest za cienka. Dokupiłam dodatkowe wkłady chłonne i grubszą tetrę, zaczęłam też bardziej pilnować regularnego przewijania i teraz przecieki nadal się zdarzają, ale dużo rzadziej. Poza tym na większy rozmiar kupiłam otulacze wełniane, które dodatkowo pomagają, bo nadmiar moczu zanim przejdzie na ubranie wchłania się częściowo w otulacz.

 

Ok, nakreśliłam zarys tego jak to u nas funkcjonuje, pora odpowiedzieć na Wasze pytania, które zadałyście na instagramie (pominę te na które odpowiedź znajduje się wyżej).

Gdzie robiłam zakupy

Większość rzeczy kupiłam w sklepie ekomaluch.pl, bo mają szeroki asortyment. Część dokupowałam na stronach poszczególnych producentów, wszystko oczywiście przez internet. Generalnie sklepów z pieluchami jest mnóstwo.

Uwaga: 20-26 kwietnia będzie Tydzień Pieluchy Wielorazowej i w wielu sklepach mają być wtedy promocje. Jeśli ktoś szykuje wyprawkę warto robić zakupy w tych dniach.

Co myślę o pieluchach używanych

Myślę, że jest to fajna opcja, szczególnie jeśli ktoś chce spróbować i nie inwestować za dużo. Warunek jest tylko taki, że trzeba mieć czas i cierpliwość do czatowania na grupach facebookowych w oczekiwaniu, aż ktoś wrzuci to czego potrzebujemy. Ja cierpliwości do grup facebookowych nie mam za grosz, więc nawet nie próbowałam.

Ile pieluch trzeba mieć na początek

Różnie ludzie piszą, ale generalnie to zależy jak często chce się robić pranie (można maks co 3 dni). U noworodka nam szło ok. 10 pieluch dziennie, u starszego dziecka ok. 8, choć na grupach niektórzy piszą, że przy noworodku im idzie nawet 20, więc to chyba zeleży od dziecka i rodzaju pieluchy. Tak czy inaczej trzeba sobie przemnożyć tą liczbę przez dni od prania do prania i dodać jeszcze dzień na schnięcie jeśli nie ma się suszarki bębenowej.

Jeśli chodzi o otulacze to w rozmiarze noworodkowym mieliśmy w sumie 10 otulaczy PUL, używaliśmy 8 i to wystarczało. W większym rozmiarze kupiłam narazie 3 otulacze wełniane i jest w miarę dobrze z tą ilością, zamówiłam jeszcze 2, żeby mieć w zapasie. Otulacze wełniane pierze się tylko raz na jakiś czas (są antybakteryjne), więc można mieć ich mniej.

Czy korzystam nocą

Z nocami u nas różnie bywa. Na początku używaliśmy tylko pampersów, bo byliśmy zbyt zmęczeni, później pół na pół. Teraz głównie tetra, ale jak mi się nie chce to zakładam pampersa. Teraz Zuzia przestała robić kupy w nocy i chciałabym jej nie przewijać, jednak ani tetra ani pampers nie wytrzymuje tylu godzin. Mam plan kupić formowanki, które podobno na noc są najlepsze i myślę, że damy radę.

Kiedy zacząć

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zacząć od razu po powrocie ze szpitala, chociaż teraz dałabym sobie czas na dojście do siebie.

Ogólnie poradziłabym, żeby zdecydować w zależności od tego jak duże dziecko ma się urodzić. Jeśli powyżej 4 kg to moim zdaniem już nie opłaca się robić wyprawki na rozmiar noworodkowy, lepiej poużywać chwilę pampersów i kupić już pieluchy na rozmiar OS (one size). Zuzia miała 3600g i wyrosła z rozmiaru noworodkowego jak miała 5 kg. po półtora miesiąca. Z drugiej strony dużo zależy też od budowy dziecka, jak jest szczupłe to pewnie dłużej ponosi rozmiar NB. Oczywiście jak komuś bardzo zależy to są i pieluchy dla wcześniaków. 😉 Z trzeciej strony jak pomyślę ile zmian pieluch jest u noworodka to warto jednak zainwestować. Nam się w każdym razie w miarę opłacało i wyrzuciliśmy dużo, dużo mniej śmieci.

Jak się do tego zabrać

Zaczęłabym od przeczytania kilku artykułów wprowadzających w temat, żeby ogarnąć te wszystkie nazwy, systemy, pranie itp.. Warto też zajrzeć do grup na facebooku (grupa wielopielo to jedyna, w której jestem), bo to kopalnia wiedzy i dziewczyny często sobie pomagają. Jak już się mniej więcej ogarnie to trzeba się zastanowić jaki budżet mamy, po prostu zdecydować od czego chcemy zacząć i zrobić zakupy. Funkcjonuje też coś takiego jak Pieluchoteki czyli wypożyczalnie pieluch, myślę, że to może być fajna opcja, żeby popróbować różnych systemów zanim wydamy dużo kasy na coś co się nie sprawdzi (więcej informacji oczywiście w internecie). Jeśli macie jakąś znajomą mamę, która może Wam pożyczyć pieluchy no to już w ogóle bajka.

 

Podsumowując, zupełnie subiektywnie, po dwóch miesiącach widzę następujące plusy i minusy:

Minusy

  • pieluchy trzeba prać
  • trzeba je poskładać, ale muszę przyznać, że to mnie relaksuje 😀
  • trzeba częściej przewijać
  • przewijanie trwa trochę dłużej niż przy pampersach
  • częściej zdarzają się przecieki
  • jednorazowo trzeba wydać dużo pieniędzy
  • początkowo ciężko się w tym wszystkim połapać
  • można wydać dużo kasy na coś co się nie sprawdzi

Zalety

  • pupa jak marzenie, zero odparzeń, nie ma konieczności stosowania żadnych kremów ochronnych
  • skóra dziecka oddycha (otulacze wełniane podobno są idealne na upały)
  • dziecko nie ma styczności z chemią zawartą w pampersach (jak otwiera się nową paczkę to aż bucha, jestem teraz na to bardzo wyczulona)
  • całe pieluchowanie jest dużo tańsze (chyba że ktoś kupuje dużo najdroższych pieluch)
  • nie trzeba chodzić do sklepu po pampersy
  • można przebierać w różnych wzorach i kolorach otulaczy, co jest bardzo przyjemne
  • nie produkuje się ton śmieci – nasz mały śmietnik na odpady higieniczne przy używaniu pampersów zapełnia się raz dziennie, przy nieużywaniu raz na tydzień

 

Spytałam jeszcze męża co myśli o wielopieluchowaniu i powiedział, że dla niego bez różnicy czy zakłada pampersa czy tetrę, a jak myśli, że każde przewijanie to byłby jeden wyrzucony pampers to nie widzi sensu używania jednorazówek.

Myślę podobnie. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona i nie wiedziałam czy nam się to sprawdzi, a teraz jestem zadowolona i nie wiem dlaczego miałabym używać pampersów, skoro w tak prosty sposób można zmniejszyć ilość produkowanych odpadów. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądać jak dziecko będzie bardziej ruchliwe, a kupa bardziej stała. 😀 Za kilka miesięcy zrobię jakiś up date. Tymczasem na dzisiaj to tyle, jeśli macie do mnie jeszcze jakieś pytania piszcie w komentarzach.

 

 

6 komentarzy

  1. 1. kupowalas tetre tylko o ksztalcie kwadratu? Slyszalam ze prostokątna sie nie nadaje (chodzi o skladanie w trójką).
    2. Czy jako wklad uzywałaś czegos innego?
    3. Mam obawy ze jak napakuje wiecej tetry bedzie za grubo i dziecku bedzie niewygodnie. Ile tetrowek wkladasz do otulacza?
    4. Jak jest z zawartością pieluchy? piszesz o koszu ale rozumiem, ze w przypadku moczu. A jak z kalem? spierasz/namaczasz? Jak sie do tego zabrac?:o
    5. Pierzesz wszystko razem, tetre z ubrankami i otulaczem? Mam pralke o duzej ladownosci i chyba musiałabym przez miesiąc zbierac samą tetre zeby całą ją napełnic.

    Doris
    1. 1. Tak, mam tylko kwadratową
      2. nie
      3. Jedną! Więcej nie ma szans, byłoby za grubo
      4. Mleczna kupa wypłukuje się w praniu, wrzucam wszystko do jednego kosza i razem piorę, nic nie zapieram
      5. Po wstępnym praniu pieluch czasami dorzucam ubranka na długie pranie.

      Kasia
  2. Super tekst! Jedynie z minusów wykreśliłabym wydanie mnóstwa pieniędzy na to, co się być może nie sprawdzi. Już piszę dlaczego : istnieją pieluchoteki, w których można zupełnie za darmo lub za cenę przesyłki wypożyczyć zestaw pieluch we wszystkich systemach i z mnóstwa firm na ok 2tyg i wypróbować czy nam to pasuje, czy nie. Po drugie jak już się wyda spore pieniądze, ale nke wychodzi lub dziecko wyrośnie to można sprzedać za niewiele mniej pieniędzy niż się kupiło, bo pieluchy dobrych firm to super trwały towar 🙂 my właśnie testujemy pieluchy z pieluchoteki. Pozdrawiam wszytskich wielo rodziców

    Wielopoczątki
  3. Ciekawe, ja przy wielopieluchach nie miałam wcale przecieków, zero. Za to jak widziałam jak kupa może wylecieć z pampersa u dzieci znajomych to byłam w szoku. Myślę że może jednak trzeba byłoby u was popracować nad chłonnością wkładów albo dopasowaniem otulaczy.

    Daria
    1. A z czego korzystasz? U nas przecieka tylko mocz (już zdecydowanie rzadziej), kupa wychodzi tylko jak założymy pampers tak jak mówisz 🙂 Nad chłonnością cały czas pracujemy, a i wełna radzi sobie dużo lepiej 👍

      Kasia z WomanStory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *