Jak nie umrzeć na raka piersi

Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet, zarówno w Polsce jak i w większości krajów na świecie. W Polsce rak piersi stanowi 22% wszystkich nowotworów złośliwych zdiagnozowanych u kobiet. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych 1 na 8 kobiet zachoruje na ten typ nowotworu.

W naszym kraju poziom zachorowań na raka piersi jest niższy niż średnia Europy, jesteśmy krajem o średniej zachorowalności na ten nowotwór. Jednak wskaźniki przeżywalności są dużo gorsze niż średnia europejska, jesteśmy na jednym z ostatnich miejsc. Mamy o 4% mniejsze szanse na przeżycie roku od diagnozy i aż o 10% mniejsze szanse na przeżycie 5 lat, niż mieszkanki większości pozostałych krajów.

Wniosek z tego jest jeden: chorujemy nieco rzadziej, jednak jak już zachorujemy diagnoza stawiana jest zbyt późno, aby umożliwić skuteczne leczenie.  Wczesne wykrycie choroby daje możliwość leczenia z zastosowaniem oszczędzających metod chirurgicznych, które pozwalają na zachowanie piersi. Niestety wykrycie nowotworu w zaawansowanym stadium najczęściej wiąże się z całkowitą amputacją. Piersi piersiami, ale najważniejsze jest, że wczesne wykrycie choroby pozwala na zmniejszenie wskaźnika umieralności o ok. 25%.

Ok, nastraszyłam, ale zapytacie – co w takim razie robić?

 

Profilaktyka pierwotna- zapobieganie chorobie

Nie ma metody, która pozwoliłaby na pewne uniknięcie raka piersi, jednak istnieją czynniki ryzyka, na które mamy wpływ.

Najważniejsze czynniki ryzyka zachorowania na raka piersi to:

  • otyłość
  • dieta bogata w tłuszcze nasycone
  • wczesna menarche (czyli pierwsza miesiączka)
  • późna menopauza
  • wiek powyżej 65 roku życia
  • duże spożycie alkoholu
  • doustna antykoncepcja hormonalna
  • hormonalna terapia zastępcza
  • późna pierwsza ciąża
  • nierództwo
  • brak karmienia piersią
  • mutacje genetyczne
  • zachorowania u krewnych I- stopnia
  • wysoka gęstość piersi

Z obciążeniem genetycznym lub czasem pierwszej miesiączki nic nie zrobimy. Jednak możemy modyfikować takie czynniki jak otyłość czy spożycie alkoholu. Odpowiednia dieta i aktywność fizyczna są działaniami prewencyjnymi powstawania większości nowotworów, mam nadzieję, że nie trzeba Was do tego przekonywać. Jednak już nie jest takie oczywiste, że warto wcześnie myśleć o macierzyństwie i karmić piersią, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka piersi. Znów okazuje się, że natura wie co robi!

Na blogu od początku zachęcam Was do stosowania naturalnych metod rozpoznawania płodności. Długotrwałe przyjmowanie antykoncepcji hormonalnej zwiększa gęstość piersi o 3-6%, zmiany gęstości są widoczne już po roku przyjmowania hormonów. Zwiększenie gęstość piersi jest związane z rozwojem nabłonka gruczołu sutkowego co zwiększa ryzyko powstawania mutacji i w konsekwencji może prowadzić do powstania nowotworu.

 

Profilaktyka wtórna -wykrycie choroby

W Polsce około 17 tysięcy kobiet rocznie słyszy diagnozę: rak piersi. Jak już wiemy najważniejsze jest wczesne wykrycie choroby. Jakie mamy zatem opcje?

Mammografia

Mammografia jest metodą o udowodnionej skuteczności. Badanie polega na wykonaniu zdjęć RTG piersi w dwóch projekcjach.

Najczęściej na raka piersi chorują kobiety między 50 a 69 rokiem życia. Z tego powodu dla tej grupy osób przygotowano program screeningowy, w ramach którego wszystkie kobiety w tym przedziale wiekowym mogą wykonać badanie mammograficzne piersi za darmo co 2 lata. Niestety na badania zgłasza się tylko niecałe 50% kobiet (dla porównania np. we Francji zgłasza się 80% kobiet).

U kobiet przed 40 rokiem życia nie zaleca się wykonywania mammografii z powodu dużej ilości tkanki gruczołowej, co obniża skuteczność badania. Wraz z wiekiem zwiększa się w piersiach ilość tkanki tłuszczowej, która jest dobrze przepuszczalna dla promieni rentgenowskich i umożliwia odpowiednie uwidocznienie zmian. Generalnie rekomenduje się wykonywanie badania mammograficznego co 2 lata między 45 a 50 rokiem życia i co roku między 50 a 70 rokiem życia.

USG piersi

Wszystkie badania, do których udało mi się dotrzeć mówią zgodnie, że USG piersi jest badaniem jedynie uzupełniającym i nie jest rekomendowane jako badanie przesiewowe. Polskie rekomendacje milczą na ten  temat, jednak wiele środowisk lekarskich w Polsce zaleca wykonywanie USG piersi raz na rok, w ramach profilaktyki i z pewnością nie jest to błędem. Istnieją badania, które mówią o zwiększeniu wykrywalności raka inwazyjnego właśnie dzięki USG. USG jest badaniem z wyboru u młodszych kobiet, przed 40 rokiem życia z powodu dużej ilości tkanki gruczołowej.

Palpacyjne badanie lekarskie

Jedni naukowcy mówią, że badanie lekarskie piersi wykrywa 14-21% raków piersi, inni podają wartości na poziomie 40-69%, a więc rozstrzał jest bardzo duży. Tak czy inaczej warto badać piersi u lekarza. Niestety z ankiety przeprowadzonej w Polsce wynika, że ponad połowa kobiet w trakcie wizyt lekarskich nigdy nie miała przeprowadzonego badania piersi. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że badanie lekarskie nie jest obowiązkiem ginekologa, lekarze rodzinni też się tym tematem nie zajmują i w Polsce do końca nie wiadomo kto miałby to robić, być może w innych krajach jest to lepiej uregulowane. Diagnostyką i leczeniem wykrytych zmian zajmują się chirurdzy i onkolodzy, jednak wiadomo, że nikt do tych lekarzy nie chodzi na rutynowe wizyty. Być może z tego powodu niektórzy ginekolodzy jednak wykonują badanie piersi.

Samobadanie piersi

Ostatnią, najłatwiej dostępną możliwość wczesnego wykrycia raka piersi stanowi samobadanie piersi. W skrócie polega ono na:

  • oglądaniu piersi, w celu wykrycia zmian skórnych i zmiany wyglądu piersi
  • badaniu palpacyjnym w celu wyczucia zmian w piersi

Badanie wykonujemy w pozycji stojącej i leżącej. Samobadanie powinny przeprowadzać wszystkie kobiety po 20 roku życia, raz w miesiącu, 2-3 dni po skończonej miesiączce (piersi nie są wtedy obrzmiałe i tkliwe). W internecie znajdziecie mnóstwo dokładnych instrukcji jak takie badanie należy wykonać, zajmuje ono około 5 – 10 minut.

Rola samobadania piersi we wczesnym wykrywaniu nowotworu jest niejednoznaczna. Niektórzy uważają, że samobadanie piersi prowadzi do dużej ilości wyników fałszywie dodatnich i niepotrzebnych biopsji. Inni autorzy badań z kolei podają, że kobiety, które wykonywały samobadanie miały wykrywane guzy we wcześniejszych stadiach rozwoju niż kobiety niebadające się.

Dotarłam do dosyć starego z naukowego punktu widzenia (2007 rok), ale ciekawego badania, w którym wzięły udział Polki chore na raka piersi. 67% kobiet wykryło guzek w trakcie samobadania. To bardzo, bardzo dużo. Najwięcej osób wykryło guzek mniejszy niż 2 cm. W badaniu stwierdzono również, że częstość samokontroli i wielkość piersi nie miały wpływu na wykrycie guza.

Inne badania podają, że wskaźniki przeżycia kobiet, które wykonywały samobadanie były o 18% wyższe niż pozostałych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że mammografia nieraz daje fałszywie negatywny wynik, usypiając czujność, a samobadanie pozwala wykryć guzki przeoczone w mammografii.

Niektórzy autorzy poddają w wątpliwość znaczenie samobadania piersi. Duże randomizowane badania przeprowadzone w Chinach wykazały, że samobadanie nie zmniejszyło umieralności z powodu raka piersi. Kanadyjczycy oraz American Cancer Society nie zaleca wykonywania samobadania piersi z powodu braku udowodnionej skuteczności. Jednak Polscy badacze uważają, że w naszych warunkach rak piersi nadal jest wykrywany w większości przez same pacjentki, co uzasadnia konieczność wykonywania samobadania piersi. Wystarczy spojrzeć chociażby na poziom zgłaszalności na mammografię i to ile kobiet nie jest badanych przez lekarza, aby dostrzec potrzebę edukacji w tym zakresie.

Aby samobadanie było skuteczną metodą powinno być wykonywane regularnie i prawidłowo. Dlaczego trzeba badać piersi już po 20 roku życia skoro chorują kobiety w wieku 50-70 lat? Po pierwsze zachorowań u młodych kobiet jest mniej, ale również się zdarzają. Po drugie badanie piersi co miesiąc pozwala na poznanie ich wewnętrznej budowy, co w przypadku powstania zmiany przyspiesza jej wykrycie, bo po prostu znamy swoje piersi i wiemy co było tu zawsze, a co jest czymś nowym, innym.

Pamiętajmy, że nie każda wykryta zmiana jest rakiem! Jeśli wyczułaś zmianę w piersiach zgłoś się do lekarza w celu dalszej diagnostyki i nie panikuj. Większość zmian to zmiany łagodne.

 

Tabela umieszczona na końcu tego artykułu ,,Badania przesiewowe w kierunku raka piersi”, pokazuje jak bardzo złożone jest to zagadnienie i jak rozbieżne są zalecenia poszczególnych instytucji i krajów. Zachęcam do lektury wszystkich dociekliwych, którzy zarzucą mi chaotyczność i brak konkretów. Temat wnikliwie przedstawia również ten artykuł: ,,Profilaktyka raka piersi – znaczenie badań przesiewowych”.

Analizując na potrzeby tego wpisu dziesiątki artykułów naukowych i sięgając do wiedzy ze studiów osobiście wybieram samobadanie piersi raz w miesiącu, badanie lekarskie i USG piersi co 1- 3 lata, mammografię po 45 roku życia. Myślę, że dzięki takiemu postępowaniu mogę spać spokojnie.

Zaznaczam, że cały wpis dotyczy kobiet, które nie mają dodatkowych czynników ryzyka w postaci np. obciążenia genetycznego. U takich osób postępowanie wygląda nieco inaczej.

 

Podsumowując

Nie obiecam Ci, że korzystając ze wszystkich dostępnych badań nie zachorujesz i nie umrzesz na raka. Jednak z pewnością możesz zmniejszyć to ryzyko prowadząc zdrowy tryb życia, badając piersi w domu, badając się u lekarza i wykonując mammografię w odpowiednim wieku. Wczesne wykrycie nowotworu daje szansę na życie, więc chyba warto!