Porady dla przyszłej mamy

Niedawno poprosiłam mamy, które mnie obserwują o porady, dla mnie i innych ciężarnych. Dziś przedstawiam Wam efekty.

 

W ankiecie zadałam tylko jedno pytanie:

Co chciałabyś powiedzieć przyszłej, młodej mamie? / Co powiedziałabyś sobie zanim zostałaś mamą?

Niektóre osoby pisały rady czysto praktyczne, inne podeszły do tematu trochę inaczej. Zachowałam oryginalną formę i pisownię, więc jest dosyć różnorodnie. Mam nadzieję, że każda znajdzie tu coś dla siebie.

 

Oto porady mam:

  • Nie bój się prosić o pomoc – bądź wytrwała – pisz lub mów o swoich trudnościach mężowi, przyjaciółce, siostrze – przed porodem ważne by Twój mąż był dobrze zaznajomiony z tematem połogu, by wiedział że karmienie jest trudne i że bardzo jest potrzebne wtedy jego wsparcie i motywacja
  • Często karmienie bardzo boli… dla mnie było to gorsze niż poród. Wielkie rany, straszny ból przy każdej probie karmienia. Wiele razy myślałam żeby przestać, ale wytrzymałam i dzięki temu bombek był zdrów długo.
  • Będziesz niewyspana i sfrustrowana patrząc jak mąż słodko śpi, ale co on może?
  • Żeby wyluzować, nie spinać się o nic, jak zrobię obiad podczas drzemki dziecka to spoko, jak nie to się zamówi pizzę; słuchać swojego dziecka – jeżeli chce wisieć cały dzień na cycku to niech wisi – po to mam “urlop” macierzyński żeby zając się dzieckiem; jeżeli są spełnione warunki efektywnego karmienia (zmoczone pieluszki, przyrost wagi) to nie przejmować się, że dziecko za długo/za krótko ssie; olać dobre rady że dziecko się nie najada – jeżeli są spełnione warunki efektywnego karmienia to się najada; poczytać przed porodem hafija.pl; nastawić się pozytywnie mimo że na początku będzie cholernie ciężko; mieć z tyłu głowy że wszystko mija – kolki miną, zęby się wyrżną, ciągłe wiszenie na cycu minie, sutki przestaną boleć; najgorsze są pierwsze 3 miesiące, potem jest łatwiej, dziecko się unormalnia; na początku spać kiedy dziecko śpi, a po ok 3msc ogarniać życie kiedy dziecko śpi; często sobie powtarzać że wszystko minie i wszystko będzie dobrze; zrobić sobie grupę wsparcia z koleżanek będących mamami z podobnymi wiekowo dziećmi żeby wspólnie się pośmiać i ponarzekać; pić dużo wody; próbować i cały czas próbować – dziecko nie lubi w gondoli – spróbować chustę/nosidło; nie lubi chusty – spróbować w gondoli na brzuchu itd, nie chce ssać na siedząco – spróbować na leżąco; sutki bolą jak ssie – spróbować na dwa/karmienia przez nakładki, w ogóle w macierzyństwie trzeba być kreatywnym i kombinować; pamiętać że dziecko się zmienia i jest humorzaste – to że coś działało wczoraj nie znaczy że dzisiaj również będzie działać; pamiętać że nic bardziej zmiennego niż dziecko; od początku angażować partnera w opiekę i dopóki nie robi krzywdy dziecku to nie komentować jego sposobu opieki i pielęgnacji – każdy ma swój sposób w jaki mu wygodniej; warto korzystać z olx – dziecko tak szybko się zmienia że często będzie potrzeba testowania różnych rozwiązań i ich zmiana, np koleżanka zmienia już trzeci raz dostawkę do łóżka bo w pierwszej dziecko wkładało nagminnie rączkę między materace, w drugiej tłukło się o szczebelki teraz ma materiałową, ale pewnie też niedługo będzie szukała innego rozwiązania bo dziecko już wstaje 😉 dać partnerowi jedną rzecz którą zajmuje się tylko i wyłącznie on, np. kąpiele, wieczorny masaż, poranne zmienianie piżamy; nocne przebieranie pieluchy, pilnowanie żeby kosz z pieluchami był wyniesiony, kupno pampersów i chusteczek; znaleźć chwilę dla siebie i np wysłać partnera/dziadków min. raz w tygodniu na spacer; robić duuuuużo zdjeć i filmików 🙂 bo to już nie wróci jak ssie palec u nogi 🙂
  • Przede wszystkim, że nie ma idealnych mam i żeby nie dawać siebie celu ze będę najlepsza mama na świecie, która musi sobie poradzić ze wszystkim . Rodząc naturalnie czy przez cc, karmiąc piersią czy butelka, spiąć z dzieckiem czy kładąc je w łóżeczku, szczepiąc czy nie dajmy sobie zgodę na życie tak jak mówi nam intuicja. Twój styl bycia mama nie jest ani lepszy ani gorszy od twojej sąsiadki, koleżanki czy siostry. Jest inny i tyle. To co dobre dla jednych może być nieosiągalne czy niekorzystne dla innych. Myślę, że najważniejsze to się nie porównywać do innych mam i nie czytać zbyt dużo poradników;)
  • Nie stresuj się, instynkt macierzyński działa od razu. Nie zdawałam sobie przed porodem sprawy jak ogromnym wsparciem będzie dla mnie mąż, i w czasie porodu i połogu. Trzeba go za to docenić. Warto sobie przygotować zamrażarkę z gotowym jedzeniem, bywają dni, że dziecko nie chce spać i jedyne co można zrobić to coś rozmrozić 😉
  • Polecam książkę https://www.nebule.pl/swietna-ksiazka-dla-rodzicow-niemowlat-sensoryczne-niemowle
  • Poczytaj o połogu, hemoroidach, zrostach, bliznach i zakażeniu po czyszczeniu ropnia.
  • Macierzyństwo to największe błogosławieństwo i kredyt zaufania jaki można dostać od Boga.
  • Dać czas sobie i dziecku, często je przytulać
  • Dałabym sobie więcej czasu na naukę bycia mamą bez założenia ze przecież powinnam wiedzieć jak się robi to czy tamto a na ścianie wywiesiłabym slogan z napisem Ze “wystarczy jak będę wystarczająco dobrą mamą “
  • Wieczorem dziecko ma taki dłuższy pierwszy sen – kładź się razem z nim wtedy nawet jeśli wypada o godzinie 19-20
  • Uważaj na to jak jesz… u niektórych mam włącza się wilczy apetyt. Łatwo przytyć.
  • Pójdźcie razem na szkołę rodzenia
  • Dużo rozmawiajcie o porodzie i połogu, o tym że będzie krew, że będą łzy
  • Pamiętaj że pierwszy miesiąc dziecka jest “ochronny” ale później nie jest tak że dziecko ogranicza
  • Nie poddawaj się z karmieniem! Mimo ze są to trudne chwile
  • Zacznij się ruszać. Są platformy z ćwiczeniami dla mam w połogu i potem – polecam platformę Anki Dziecic
  • Nie wyręczaj męża we wszystkim. Wyjdź gdzieś na chwile niech sam sobie poradzi z młodzieżą
  • O wyprawce, ćwiczeniach, zdrowiu już dużo zostało powiedziane, zwłaszcza jeśli 9 miesięcy siedzi się w tych tematach 😊 zabrakło mi tylko by ktoś powiedział mi żebym myślała o cierpliwości- nie tylko do dzidziusia. Ale do tego że czas na początku będzie miał inny wymiar. Na początku czas na karmienie piersią- które trwało godzinami – on po prostu musi tak wtedy wyglądać. Ja się frustrowałam, że nie mogę niczego innego zrobić- teraz wiem, że nie potrzebnie – ten czas jest właśnie na to. I jeszcze to, żeby odpoczywać kiedy się da – zwłaszcza przez pierwszy miesiąc.
  • Że wszystko będzie dobrze, będę dobrą mamą i wszystkiego się szybko nauczę. Że będzie ciężko, będzie mi smutno ale to minie z końcem IV trymestru. Żeby dbać o swoje plecy, starać się karmić ergonomicznie. Żeby nie bać się leżeć ani spać z dzieckiem. Żeby nie siedzieć ciągle z telefonem. Żeby zadbać o siebie (fizjoterapeuta uroginekologiczny). Że istnieją muszle laktacyjne 🙂 i że pokocham ją jak szalona i będę szczęśliwsza niż kiedykolwiek wcześniej. I że wciąż jestem ważna
  • Przed Tobą najlepszy czas. Nie bój się, dasz sobie radę! Każda mama da radę! Odnajdziesz w sobie siłę której do tej pory nie znałaś
  • Że poród się zacznie i skończy, nie będzie trwać ‘wiecznie’ w przeciwieństwie do ciąży. Żebym była spokojna i cierpliwa, że dziecko nic totalnie nie ogarnia i potrzebuje tego wiszenia na piersi, tego trzymania na rękach w pierwszych dniach niemal non stop. Że nic nie muszę względem innych ludzi i żebym myślała tylko o noworodku. No i żebym nie jadła tak późno kiedy już dziecko ogarnięte śpi na noc :))
  • Zaufaj swojej intuicji!!! Nie daj sobie czegoś wmówić a rady od innych szczególnie starszego pokolenia dziel zawsze na pół. Kupuj w sh ubranka bo tam można znaleźć świetne jakościowo ubrania w niewielkich cenach a i tak zazwyczaj po miesiącu musisz wymienić cała garderobę malucha 🙂 Walcz o karmienie i słuchaj swojego ciała. Uważaj na lekarzy i nie daj sobie wmówić ze antybiotyk jest zawsze potrzebny. Ojciec dziecka nie pomaga a tak samo wychowuje jak Ty. Jesteście na równi i macie takie same prawa . Pamiętaj ze czasem jemu gorzej wychodzi opieka, ale dopinguj go i zawsze postaraj się znaleźć chwile dla siebie w ciągu dnia. Dziecku bardzo potrzebne są także chwile tylko z jednym rodzicem a Wam tez są potrzebne bardzo chwile tylko razem. Dbajcie o to. Jeśli ktoś kto Was odwiedza ma kupić dziecku zabawkę na prezent poproś go po prostu o obiad to naprawdę będzie najlepszy prezent w pierwszych miesiącach jak ktoś przyniesie Ci obiad do domu. Pamiętaj ze nie musisz być we wszystkim perfekcyjna, a Twoje dziecko też nie będzie we wszystkim idealne. Czasami po prostu odpuść i ciesz się chwila i uśmiechem z tym małym człowiekiem obok.
  • Zadbaj najpierw o siebie, dopiero później o swoje dziecko /dzieci.
  • Przede wszystkim: wyluzuj!! Nie nastawiaj się na to że będziesz idealną mamą bo nie będziesz. Ważne że będziesz najlepszą mamą dla swojego dziecka. Cesarka, smoczek czy mleko modyfikowane to nie koniec świata. 😉
  • Jeśli Twoje dziecko będzie miało ogromna potrzebę ssania, daj smoczek! Nie słuchaj tych co mówią żeby nie dawać. Przynajmniej Twoje dziecko ominą wymioty z przejedzenia.
  • Powiedziałabym na pewno żeby po porodzie nie zapominała o sobie, o dbaniu o siebie i na pewno żeby korzystać z pomocy bliskich. A jeśli już o tym mowa – na pewno pojawią się „dobre rady” mam, babć czy teściowych. Rób tak, jak sama uważasz że będzie dla Was najlepiej. Karm tak jak czujesz i pamiętaj – jesteś najlepszą Mamą dla swojego dziecka!
  • Pamiętaj że będziesz najlepszą mamą dla swojego dziecka! Będziesz się tego uczyć, ale z każdym dniem będziesz jeszcze lepsza.
  • Warto! 🙂
  • Skoro zostałam powołana do macierzyństwa to znaczy, że dam radę! I Ty też dasz radę!
  • Jesteś najlepszą mamą dla swego dziecka i całym jego światem. Pierwsze spotkanie moje i synka na sali porodowej, pierwsze spotkanie naszych oczu to jakbym zobaczyła kogoś,kogo dobrze znam i kto mnie dobrze zna. Ta mała istotka, która dopiero opuściła ciepłe i znajome wnętrze w moim brzuchu spojrzała na mnie z taką miłością.. nie zapomnę tego nigdy – życzę tego każdej kobiecie ! Z rzeczy bardziej praktycznych- czas ciąży warto przeznaczyć na przygotowanie się do przyjęcia dziecka nie tylko pod względem ciuszków, pieluszek i kocyków.. ale przede wszystkich na przygotowanie się psychiczne do podjęcia największego życiowego zadania i właściwego stanięcia w najważniejszej życiowej roli-matki. Warto poczytać jak najwięcej na temat porodu, połogu, karmienia piersią, opieki nad noworodkiem.
  • Pamiętaj, że cierpliwość i spokój to klucz do sukcesu. Nie wszystko wychodzi od razu.
  • Kochana nie będzie łatwo ale będzie pięknie. To prawda że macierzyństwo to całkiem nowa rzeczywistość. W dniu narodzin Twojego maleństwa Ty narodzisz się jako mama i pamiętaj że jesteś dla niego najlepszą mamą. Nie narzucaj sobie presji żeby jak najszybciej wrócić do formy, Twoje ciało potrzebuje dużo odpoczynku. Polecam profil otulić mame na instagramie. Gromadź piękne momenty i wspomnienia, rób dużo zdjęć, nie zrażaj się trudnościami i nie bój się prosić o pomoc.
  • Dziecko jest darem od Boga i rodzice powinni zawsze o tym pamiętać.Bardziej lub mniej ładne ,grzeczne czy zdolne ,prześpisz lub nie nockę to wszystko jest mało ważne ,najważniejsze że dostąpiłaś łaski macierzyństwa. Moja rada po prostu Kochaj swoje dzieci takie jakie są
  • Zaufaj sobie. Wiesz lepiej!
  • Przede wszystkim chyba to, żeby owszem korzystać z porad innych, ale nie dać sobie wmówić rzeczy do których nie jest się przekonanym, nie dać sobie wmówić że jest się złą matką i np. nie potrafi się nakarmić własnego dziecka oraz też starać się nie ulegać mocno, wszelkim aktualnym modom tylko posłuchać siebie. Drugą rzecz, to pozwolić sobie na emocjonalność i czas dla siebie połogu. Niech to będzie czas, w którym dasz sobie czas na regenerację. Nie bój się prosić innych o pomoc. Pozwól się czasem wyręczyć i daj sobie czas na odpoczynek. Ja o tym nie wiedziałam i pierwszy tydzień bardzo mnie zaskoczył jeśli chodzi o labilność emocjonalną. Trzecia rzecz tyczy się karmienia piersią.. Jeśli bardzo chcesz to robić, to na pewno się uda. Początek jest trudny, ale wszystko da się wypracować. Najważniejsza rzecz – nie wierz w to, że nie masz pokarmu! Jeśli tylko regularnie przystawiasz, to maluszek sam rozkręci sobie laktacje. Brak wiary w swoje możliwości to pierwszy etap rezygnacji z karmienia piersią. Jeśli ktoś zasugeruje ci dokarmianie wiedz że są różne alternatywny niż butelka. I przede wszystkim SPOKOJNIE, bo jeśli mama jest zdenerwowana, to to nigdy nie wychodzi. Wiem po sobie 🙂 A nawet jeśli zrezygnujesz z kp i będziesz chciała karmić mm to pamiętaj. Nie jesteś złą matką! Ważne, że twoje dziecko jest najedzone 🙂 Główna zasada – szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko 🙂 Dlatego jeśli czasem będziesz chciała być superwoman i mieć przy małym dziecku błysk w domu, to nie stresuj się tym jeśli nie zawsze się uda. Czasem lepiej odespać noc z dzidzią niż biegać z odkurzaczem. Od czegoś jeszcze są ci nasi partnerzy, warto im powierzyć część obowiązków 🙂 To tyle z mojej strony, pisałam to co sama chciałabym usłyszeć przed porodem.
  • Mimo oczytania i posiadanej wiedzy w dziedzinie porodu,połogu, laktacji, macierzyństwa, nie wszystko potoczy się tak lub nie da się zrobić tego tak jak to jest napisane w książkach. Każde dziecko i każda mama to indywidualne istoty. Czasami robi się przykro jak dziecko koleżanki cały czas śpi, a Ty nie masz czasu przy swoim wyjść do toalety, albo nastawiałaś się na poród sn a wyszła cc, chciałaś karmić piersią a dziecko dostaje ataku paniki jak ja widzi i musisz dać mm żeby nie padło z głodu. Twoje ciało nie jest takie jak sobie wyobrażałaś, mimo że o tym wiedziałaś, ze trzeba czasu. Wiec podsumowując, czytaj dużo i posiadaj wiedzę, ale nie wszystko musi pójść idealnie, pros o pomoc, jak sobie nie radzisz, nie porównuj się do innych insta mam, daj sobie czas. W końcu jesteś super mama, twoja dzidzia Cie kochać, bez względu na wszystko.
  • Coś o czym mnie nikt nie powiedział… Nie wspomnieli na szkole rodzenia, nie natrafiłam (wtedy) na żadną książkę, która by o tym pisała… Że są dzieci wysoko wrażliwe. Wrażliwe na dźwięki, smaki, emocje. Trudno je uśpić, uspokoić, że początki są trudniejsze niż można sobie to wyobrazić. Warto sięgnąć wtedy po aktualna wiedzę na temat tzw. high need baby 😊
  • Że wszystkie gorsze dni mijają, więc nie denerwuj się, to tylko chwilowe.
  • Wyluzuj i wyjdź na spacer sama ze sobą!
  • Wszystko będzie dobrze, dasz radę.

 

Dziękuję wszystkim mamom za poświęcenie czasu i udział w ankiecie!

Dodałybyście coś jeszcze do tej listy?

 

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *