Czy kobiety bardziej dbają o zdrowie?

W naszym społeczeństwie istnieje przekonanie, że kobiety bardziej dbają o zdrowie niż mężczyźni. To facetów trzeba zazwyczaj na siłę ciągnąć do lekarza. Jednak czy z tego wynika, że kobiety bardziej o siebie dbają? Przyjrzyjmy się tej teorii.

 

Dlaczego kobiety bardziej dbają o zdrowie?

1. Ciąża.

Nawet jeśli nigdy nie byłaś u lekarza to przychodzi w życiu moment zwany ciążą kiedy jednak do tego lekarza trzeba się udać. Chcąc nie chcą musisz wykonać podstawowe badania np. morfologię, badanie ogólne moczu, pomiar ciśnienia, glukemii itp. Wiele kobiet dopiero będąc w ciąży udaje się na pierwszą wizytę do ginekologa. Z kolei kobiety, które z jakiegoś powodu nie mogą zajść w ciążę są przebadane wzdłuż i wszerz na wszelkie możliwe choroby i zaburzenia, często jeszcze wnikliwiej niż te ciężarne.

2. Anatomia

Budowa układu moczowo – płciowego kobiety sprawia, że kobiety są bardziej podatne na zakażenia. Wynika to z tego, że cewka moczowa jest u nas krótsza niż u mężczyzn, najprościej mówiąc – bakterie mają krótszą drogę do przebycia, aby wywołać zapalenie układu moczowego. Wiele kobiet boryka się też z różnego rodzaju infekcjami pochwy lub sromu. Jest to spowodowane tym, że łatwo jest przenieść patogeny (czyli złe drobnoustroje, które wywołują chorobę: bakterie, grzyby), które normalnie znajdują się w okolicach odbytu w okolice pochwy. Dodatkowo można złapać infekcje od partnera, mężczyźni zazwyczaj przechodzą je bezobjawowo. Dolegliwości związane z tego typu zakażeniami (świąd, pieczenie, upławy) są dla wielu kobiet motywacją do wizyty u specjalisty.

3. Piękno

Każda kobieta chce ładnie wyglądać, co do tego nie ma wątpliwości. Z dolegliwościami towarzyszącymi infekcjom można długo chodzić i próbować sobie radzić na własną rękę lekami bez recepty (co jest absolutnie niewskazane – zawsze należy iść do specjalisty, inaczej może się to skończyć powikłaniami!). Widoczne choroby (najczęściej dermatologiczne) negatywnie wpływają na nasz wygląd. Na YouTube jest masa filmów pt.: ,,Jak poradzić sobie z trądzikiem” albo ,,Sposoby na gładką cerę”, co świadczy o tym, że wiele kobiet szuka odpowiedzi na te pytania, jednocześnie odwiedzając lekarskie gabinety.

 

Czy na pewno tak jest?

Statystyki są nieubłagane. Zachorowalność na raka szyjki macicy wśród Polek jest o 15% wyższa niż średnia dla krajów Europejskich.

Jeśli uważasz, że to dużo to czytaj dalej.

Umieralność na raka szyjki macicy w Polsce jest (o zgrozo) o 70% wyższa niż średnia Europy!

Prof. onkolog na studiach mówił nam, że do Polski przyjeżdżają lekarze ze Skandynawii, żeby zobaczyć raka szyjki macicy, bo u nich ta choroba już właściwie nie występuje w tak zaawansowanych stadiach. A w naszym kraju nadal stanowi przyczynę śmierci około 1800 kobiet rocznie.

Wniosek jest jeden – Polki się nie badają.

Każda kobieta powinna wykonać pierwsze badanie cytologiczne szyjki macicy w ciągu roku od pierwszego współżycia lub po 25 roku życia. Można to zrobić prywatnie lub za darmo, wystarczy skierowanie od ginekologa, który ma umowę z NFZ.

Dodatkowo w naszym kraju od lat funkcjonuje program profilaktyki raka szyjki macicy, który zapewnia regularne, darmowe badania cytologiczne kobietom w wieku 25 – 59 lat. Jeśli nie miałaś wykonanej cytologii w ciągu ostatnich 3 lat (lub 1 roku, ale masz większe ryzyko zachorowania) możesz zgłosić się do dowolnej poradni ginekologiczno – położniczej, która podpisała stosowną umowę z NFZ i za darmo, w ciągu 5 minut będziesz miała wykonane takie badanie. Nie jest wtedy konieczna wizyta u ginekologa ani skierowanie.

 

Dlaczego mimo to Polki się nie badają?

Kiedy pracowałam w poradni i dzwoniłam do kobiet z zaproszeniem na cytologię najczęściej słyszałam wymówki typu: ,,Nie mam czasu”, ,,Nie po drodze mi”, ,, Pracuję do późna”, ,,Faktycznie miałam przyjść, ale za dużo spraw na głowie” itp.

Rak szyjki macicy rozwija się powoli, często latami nie daje objawów. W badaniu cytologicznym można wykryć bardzo wczesne zmiany, których w żaden inny sposób nie da się zauważyć. Stany przedrakowe są do wyleczenia. Tymczasem doprowadzenie do rozwoju nowotworu złośliwego sprawia, że spośród wszystkich chorych kobiet w ciągu 5 lat przeżywa tylko połowa.

 

Codziennie stajemy przed wyborami, które w mniejszy lub większy sposób wpływają na nasze życie. To jak się dziś ubierzemy czy co zjemy na śniadanie nie ma długofalowych konsekwencji, ale to czy wybierzemy się na jedno krótkie badanie może zaważyć na naszym być albo nie być. Dlatego nie czekaj – idź na cytologię!