Odpowiedzialność zawodowa – 6 sposobów na to jak sobie z nią radzić

Każdy w pewien sposób odpowiada za czyjeś życie. Jeśli prowadzisz samochód, musisz uważać, żeby nikogo nie potrącić, jeśli jesteś matką musisz dbać o to, żeby Twoje dziecko miało co jeść, jeśli jesteś położną dbasz o to, żeby i rodząca i dziecko cało przeszli przez poród i połóg.

Stopień odpowiedzialności jaką ponosimy może być bardzo różny. Rozmawiałam kiedyś ze studentką finansów. Mówiła o tym, że stresuje ją fakt, że będzie musiała odpowiadać za czyjeś pieniądze. Pomyślałam, że bardzo chciałabym odpowiadać tylko za czyjeś pieniądze. Mój jeden błąd może kosztować kogoś zdrowie lub życie. Taka świadomość jest uciążliwa i męcząca w codziennej pracy, ale to nieodłączna część zawodów medycznych.

 

Oto kilka sposobów na to jak pracować i nie zwariować. Podaje przykłady medyczne, ale myślę, że większość punktów równie dobrze można zastosować w innych zawodach.

 

1. Ucz się
Jeśli czegoś nie wiesz czytaj, dopytuj, drąż temat. Sięgaj tylko po najnowsze wytyczne! Stare podręczniki często mają niewiele wspólnego ze współczesną praktyką. Masz pacjentkę z cukrzycą? Sprawdź szybko jakie są prawidłowe progi glikemii. Internet jest teraz wszędzie, znalezienie informacji zajmuje kilka sekund. Doczytaj w domu postępowanie w hiperglikemii. Przy następnym takim przypadku będziesz czuł się dużo pewniej.

 

2. Bierz tylko  dobre przykłady
Starzy zawodowi wyjadacze to doskonałe źródło wiedzy. Jednak pamiętaj, że są jak stare podręczniki, to co mówią czasami rozmija się z najnowszymi zaleceniami. Staraj się weryfikować ich rady i kieruj się własnym rozumem. W sądzie nikt nie zapyta Cię czy pani Krysia Ci to powiedziała, czy może książka z 1986 roku.

 

3.Opanuj postępowanie w sytuacjach nagłych
Nie zdarzają się one często (poza salą porodową), ale kiedy już coś się dzieje nie ma czasu na zastanawianie się, trzeba działać. Utrata przytomności, krwotok,  wstrząs anafilaktyczny, zatrzymanie krążenia? Zapoznaj się z wytycznymi dotyczącymi postępowania w takich przypadkach, naucz się na pamięć numerów alarmowych i dowiedz się gdzie leżą leki ratujące życie. Oby Ci się to nigdy nie przydało, ale jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony.

 

4. Zadbaj o porządek w papierach
Zrobione jest to co jest napisane, lepiej przystawić dwie pieczątki za dużo, niż jedną za mało. Nieważne jak zajmujesz się pacjentem, ważne żeby papier się zgadzał. Taki świat, co poradzisz.

 

5. Nie bój się niewiedzy
Lepiej powiedzieć ,,nie wiem” niż gadać głupoty. Nikt nie jest wszechwiedzący, niektórzy próbują tylko sprawiać takie wrażenie. Nie przejmuj się jak ktoś przewróci oczami. Bycie ekspertem wymaga lat praktyki, nie wymagaj od siebie za dużo na tym etapie na, którym jesteś. Każdy potrzebuje czasu na naukę.

 

6. Zdystansuj się
Jeśli wykonasz już wszystkie poprzednie punkty możesz powiedzieć sobie ,,Zrobiłem wszystko co mogłem”. Pamiętaj, że są sytuacje, na które nie masz wpływu. Jeśli popełnisz błąd wyciągnij z niego wnioski. Ja jeszcze nigdy nie popełniłam w pracy dwa razy tego samego błędu, bo stres, który mi towarzyszył zapamiętam na całe życie. Myślę, że każdy to przechodzi, ci starzy wyjadacze tylko o tym zapominają, albo raczej boją się do tego przyznać.

 

Stres związany z odpowiedzialnością może mieć różne skutki. Może zatruwać Ci życie i spowodować niechęć do pracy, albo sprawić, że będziesz profesjonalistą w swoim fachu. Wybór jest prosty, prawda?